polska jest najśmieszniejsza- koncert

koncert  9 lipca w Oławie  i 22 lipca w teatrze KAMIENICA  w Warszawie  al. Solidarności 93

Byłoniebyło

MAZURY
Jestem jak ćma
Kiedy słyszę słowa
Wolność
Demokracja
Sprawiedliwość
albo choćby i najprostsze
Mądrość
Szacunek
Lecę jak do światła
I potem do białego rana
siedzę na fotelu
z poparzonymi skrzydłami

UMRZEĆ JUTRO
„Umrzeć jutro
warte tyle samo
co umrzeć
każdego innego dnia”
Tak powiada przewodnik
z książki
Paulo Coelho.
To prawda
ale dla mnie najważniejsze
by odejść cicho,
bezszelestnie.
Być ledwie
westchnieniem Ziemi

ZAPACH
Ktoś ostatnio
przypadkowo
a może nawet i mimochodem powiedział
- Uwielbiam zapach
skoszonej trawy
na drugi dzień
po tym
jak nabiegam się z kosiarką.
I rzeczywiście
zapach jest.
Ale ja przeżywałem
wiele razy
sianokosy
nad rzeką Łyną.
Najpierw było westchnienie
padającej trawy
i ojcowski pot
póżniej
aromat
schłodzonego w strumyku
zsiadłego mleka,
które przynosiła pogodna mama.
I trzeciego dnia
unoszona grabiami
woń
usychających
z tęsknoty za dawnym
bujnym życiem
traw i ziół.
I czterdzieści lat
po ostatnich sianokosach
w dalszym ciągu
jest to moje
Coco Chanell nr 5

WAKACJE
Ryby!
Grzyby!
Czarnobyl!
Cez!

DESZCZ PADA NA MAZURACH
Trzecia butelka na pustym stole
pod lampą dymu ogromna chmura
Tłuszczem zachodzą oka w rosole
i ciągle pada na Mazurach

Mokry listonosz przy bramie stoi
z kartką z nad morza, którą ktoś nadał
Sąsiadów chłopak znowu coś zbroił
a na Mazurach ciągle pada

Stos niedopałków ledwie zgaszonych
brzydkie zacieki na świeżych murach
czuć zapach grzybów niedosuszonych
I ciągle pada na Mazurach

Porwanych sieci nie ma gdzie suszyć
i szpaki boją się łączyć w stada
Nie można z domu na krok się ruszyć
Bo na Mazurach ciągle pada.

Wokół góralskich domków zlot
i cepeliowska architektura
nie widać już mazurskich chat; więc
więc niebo płacze na Mazurach

POLNE KWIATY
Polne kwiaty
w zadbanych miejskich ogrodach
więdną szybciej.
Umierają z tęsknoty
za starym piachem.
………………………
Zwierzenia nieznajomego
poczynione podczas ulewy
na nieczynnej stacji kolejowej
w okolicach Szczytna
bez widocznej przyczyny
być może spowodowane chęcią
podzielenia się własnym losem

KUPIŁEM SAMOCHÓD – NIE MAM ZA CO JEŹDZIĆ
KUPIŁEM LODÓWKĘ – NIE MAM CZEGO CHŁODZIĆ
KUPIŁEM TELEWIZOR – NIE MA CO OGLĄDAĆ
GDYBYM NIE KUPOWAŁ, ŻYŁBYM JAK CZŁOWIEK
ALE KIEDY CHCIAŁEM WRÓCIĆ DOSTARYCH CZASÓW
I WYKUPIĆ MIESIęCZNY
ZLIKWIDOWALI POCIĄG

MAZURY
powstały, by zatrzymać w pamięci
zapach rodziców, domu i wędzonej szynki

tzw. EPILOG

MYŚLAŁEM WIĘC BYŁEM ?
CZY
NIE MYŚLĘ WIĘC JESTEM

I to już koniec.

Witam na nowej stronie!

Dziś ruszyła nowa strona. Więcej informacji wkrótce.